![]() |
|
|||||||||||||
![]() |
||||||||||||||
CSR
ochrona środowiska
edukacja
ekologia
kodeks etyczny
raport 2004
public relations
biznes a miejsce pracy
filantropia
raport 2007
biznes a rynek
zdrowie
raport
zarządzanie
raport społeczny
zrównoważony rozwój
biznes a społeczeństwo
odpowiedzialność
wolontariat
corporate
kampania społeczna
governance
CRM
fair trade
raport 2006
konsument
raport 2005
etyka
human resources
|
Partie polityczne, duże firmy naftowe i sprzedawcy detaliczni, wszyscy starają utożsamiać się z ochroną środowiska, a nie z jego wykorzystywaniem. Obecnie Bank Zjednoczonego Królestwa – z pewnym opóźnieniem – stara się przyłączyć się do tego nurtu. Od kart kredytowych do rachunków bieżących, uruchamiane są nowe produkty finansowe – wszyscy odwołują się do ochrony środowiska. Krytycy sugerują, że banki po prostu odświeżają przeciętne produkty finansowe dodając im „zielonego charakteru”. Mówią, że chodzi tutaj raczej o przemieszczenie produktu niż o ratowanie planety. Największy dostawca kart w Wielkiej Brytanii deklarował, że zainwestuje 50% dochodów uzyskanych z Oddechu w inicjatywy redukcji dwutlenku węgla. Logicznie rzecz ujmując jedynym sposobem na uzyskanie dochodu jest zaciągnięcie przez konsumentów kredytu ze stopą procentową w wysokości 14,9%. Stopa chociaż nadal konkurencyjna jest daleka od najlepszych ofert na rynku. „Jest to trochę dziwny sposób przyczyniania się do ochrony środowiska, tworząc w tym celu drogi kredyt,” mówi Lisa Taylor, rzeczniczka firmy Moneyfacts zajmującej się informacjami finansowymi. „Z pewnością, jeżeli ludzie chcą pomóc w redukcji dwutlenku węgla powinni skorzystać z najtańszej oferty kredytowej na rynku i przekazać część pieniędzy do organizacji charytatywnych w tym sektorze.” Zgodnie z trendem pojawiającym się teraz w sektorze bankowym, klienci korzystający z Oddechu nie będą otrzymywać papierowych wyciągów. Barclaycard twierdzi, że to czyni ich ofertę bardziej „wiarygodną”. To także oszczędza pieniądze firmy. „Prawdą jest, że Oddech musi działać z komercyjnego punktu widzenia. Jeżeli będzie cokolwiek, co nie będzie przynosiło korzyści, wtedy nasi klienci od razu to dostrzegą,” mówi rzecznik Barclaycard Andrew Bond. „Nasze badania pokazują, że nasi klienci chcą produktów, które pracują dla nich ale także pozwalają im zaangażować się w ochronę środowiska”. Dostawca karty przyznaje jednak, że w celu promocji karty będą korzystać z papierowych wkładek w krajowych gazetach. „Zrobimy wszystko co niezbędne, aby karta była sukcesem,” podkreśla pan Bond. „Jeżeli przyłączamy się do większości, to przynajmniej jest to większość podążająca we właściwym kierunku.” Mniejsza skala Oczekiwania dochodów z Oddechu są bardzo ambitne w świetle standardów głównego nurtu bankowości brytyjskiej. Inne banki i firmy hipoteczne starają się włączyć w ducha czasu – ale na mniejszą skalę. HSBC na przykład, zobowiązał się do płacenia £5 na kwestie środowiskowe za każdego użytkownika rachunku bieżącego, którzy zdecydują się na rachunek bezpapierowy. Bezpapierowość nie oznacza tylko przyłączenie się do nurtu „bez wyciągów” – ale także obchodzenie się bez czeków. W międzyczasie, przedsiębiorstwo Britannia uruchomiło produkt inwestycyjny dla dzieci, przesadnie nazwany Planet Saver (Ratownik Planety). Dla każdego nowego rachunku otworzonego pomiędzy lipcem a wrześniem, jak informuje Briatnnia, zostanie zasadzone drzewko w Woodland Trust. Dziecko otrzymuje papierowy certyfikat, mówiący, że zaadoptowało nowe drzewko. W rezultacie, planowane jest zasadzenie kilku tysięcy drzew. W związku z rosnącą emisją dwutlenku węgla i zmianami klimatycznymi, inicjatywy HSBC i Britannian mogą być postrzegane jako coś więcej niż tylko listek figowy. Jednakże, znawcy przemysłu bankowego mówią BBC, że kilka innych dużych banków jest przygotowanych na związanie nowych rachunków bieżących, kont oszczędnościowych i kart kredytowych z zielonymi symbolami. Innymi słowy, zielony wkrótce stanie się nowym kolorem przemysłu bankowego. „Banki zwlekały z podjęciem zielonej agendy w porównaniu do firm petrochemicznych,” mówi Ned Colville, konsultant marki w The Value Engineers. Ale starania banków do tej pory nie zrobiły wrażenia na panu Colville. „Nie wystarczy zgodzić się na zielone życie i odhaczyć kolejny kwadracik,” mówi. „Trzeba podążać za swoimi obietnicami na wszystkich poziomach działalności gospodarczej.” „Niektórzy ludzie kupią to, co banki teraz mówią, ale inni będą przyglądać się dokładnie i nie dadzą się oszukać.” HSBC stara się robić coś w tym stylu, oferując w tym roku 100 milionów dolarów czterem zielonym grupom – po części, aby pomóc w uczynieniu bardziej „zielonym” sposób w jaki firma prowadzi działalność gospodarczą. Ciągle jednak niektórzy krytycy zwracają uwagę, że ich polityka kredytowa się nie zmienia, podczas gdy ich emisja dwutlenku węgla rośnie. Zielonkawy odcień Etyka i bankowość nie są sobie zupełnie obcy jak by się mogło wydawać. „Etyczna bankowość i inwestycje są dobrze rozwinięte w Wielkiej Brytanii. Mamy takie marki jak Co-op, bank Triodos i fundusz Jupiter Ecology,” mówi pani Taylor. „Wiele spośród tych funduszy i rachunków oszczędnościowych zdołało wypracować wysokie zyski przez lata z jednoczesnym uwzględnieniem etycznego podejścia.” „Ale my dostrzegamy, że duże banki wkraczają do tego obszaru z produktami o zielonkawym zabarwieniu.” „Praktyczna zasada nakazuje upewnić się, że inwestujemy w produkt, który naprawdę robi coś dobrego a nie tylko zwiększa dochody banku lub dostarcza mu dobrego rozgłosu”.
Julian Knight Tłumaczenie Damian Kłobukowski
|
|||||||||||||