<empty> <empty> <empty> <empty>
 
 
 










Rozmowy o odpowiedzialnym biznesie - Kiedy biznes spotyka filantropię

Artykuł dodany przez: damian Data: 2008-06-23 11:38:53

Na początku spotkania miało miejsce uroczyste przyjęcie do grona partnerów strategicznych Forum Odpowiedzialnego Biznesu nowej firmy - Grupy Żywiec.


Następnie Mirella Panek-Owsiańska – Dyrektor Generalna Forum - poprosiła zaproszonych panelistów, aby zaprezentowali własne doświadczenia wynikające z współpracy biznesu z filantropią.

Jako pierwsi o swoim współdziałaniu opowiadali Katarzyna Borucka reprezentująca firmę Philip Morris Polska (PMP) oraz Piotr Pawłowski twórca Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji. Współpraca między nimi rozpoczęła się w 1999 roku. Piotr Pawłowski podkreślił, że od początku istotne w relacjach z korporacją było traktowanie siebie jako partnerów. Zaprezentował krótko projekty i dokonania organizacji takie jak: kampania społeczna „Płytka wyobraźnia”, kampania billboardowa  „niepełnosprawni - normalna sprawa”, wystawa fotograficzna pt. "Widzieć, słyszeć, dotykać, wiedzieć" której bohaterami są osoby niepełnosprawne.


Podkreślił też, że ogromnie ważną częścią działalności Stowarzyszenia jest rozwiązywanie problemu osób niepełnosprawnych, jakim jest brak dostępu do informacji. Dlatego też organizacja prowadzi Centra Informacji (w Warszawie, Krakowie i Zielonej Górze, w najbliższym czasie otworzy też kolejne w Gdyni).


Realizacja tych wszystkich działań jest możliwa między innymi dzięki temu, że projekty te są wspierane przez Philip Morris Polska, który jest partnerem strategicznym Stowarzyszenia. Również przy współpracy z tą korporacją Stowarzyszenie organizuje już szóstą edycję konkursu dla dziennikarzy, podejmujących tematykę związaną z niepełnosprawnością – „Oczy otwarte”.

Piotr Pawłowski podkreślił, że ogromną wartością we współpracy z firmą Philip Morris Polska jest partnerstwo i zaufanie oraz, co bardzo istotne, jej długofalowość. Zaznaczył też, że dzięki współpracy biznesu z NGO, organizacja nie jest skazana tylko na fundusze państwowe, co daje jej duże poczucie niezależności oraz możliwość realizacji pasji i marzeń. Na pytanie, czy organizacja SPI nie bała się utraty wiarygodności podejmując współpracę z korporacją biznesową, Piotr Pawłowski odpowiedział: „bała, bała się bardzo, ale dzieła i efekty mają się same obronić”. Podkreślił, że środki ze współpracy z biznesem pozwoliły między innymi na stworzenie centrów informacji, na rozwinięcie działalności Stowarzyszenia i takie rezultaty pokazały, jak cenna jest taka kooperacja.


Katarzyna Borucka z firmy Philip Morris Polska ze swojej strony podkreśliła, że istotne przy nawiązywaniu współpracy było dla firmy to, że Stowarzyszenie było bardzo dobrze przygotowane i posiadało wizję współdziałania. Zaangażowanie organizacji pozarządowej udzieliło się członkom firmy. Zaznaczyła ona również: „pracownicy są dumni, że firma angażuje się w takie działania”. Sama korporacja zachęca ich do wspierania fundacji, z którymi współpracuje.

Następni goście, którzy prezentowali swoje doświadczenia płynące z współpracy trzeciego sektora i biznesu, to: Joanna Frąckowiak z polskiego oddziału Microsoft i Bartosz Mioduszewski oraz Magdalena Kisiel z Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo (FPMiINR).
Joanna Frąckowiak  zaakcentowała, że Microsoft postrzega organizacje pozarządowe, jako te organy, które najlepiej znają potrzeby społeczne. Dlatego też firma chce wspierać rozwiązywanie pewnych problemów społecznych poprzez współpracę z trzecim sektorem. Właśnie organizacje pozarządowe uważa za te, które mają  kompetencje w tym zakresie. Wymieniła ona dwa główne narzędzia  do realizacji działań na rzecz określonych społeczności:

  • Program Grantowy Unlimited Potential, w którym Microsoft przyznaje granty organizacjom pozarządowym na realizację programów dla grup defaworyzowanych  na tle edukacji informatycznej oraz
  • Program Wsparcia Technologicznego dla organizacji non-profit, w którym przy udziale Stowarzyszenia Banku Drugiej Ręki przekazuje oprogramowanie komputerowe organizacjom pożytku publicznego.

Bartosz Mioduszewski i Magdalena Kisiel z FPMiINR  podkreślili, że dzięki trwającemu od kilku lat wsparciu Microsoftu Fundacja jest w stanie przeprowadzać bezpłatne kursy informatyczne dla osób niepełnosprawnych, a także prowadzić portal „Internet dla Niepełnosprawnych”. W marcu 2005 roku Fundacja otrzymała grant w programie Microsoft - Unlimited Potential, co pozwoliło powołać do życia Centrum Edukacji i Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych. Od tego czasu, zaznacza Joanna Frąckowaik, rzeczywiście można mówić o współpracy strategicznej tych dwóch partnerów. Ważną dla niej wartością w tej współpracy jest gotowość do współdziałania i zaangażowanie NGOsów nawet w sprawy, które wcale nie wynikają bezpośrednio z określonego grantu. Ze swojej strony firma stara się, aby wszystkie działania, jakie podejmuje z organizacjami miały charakter długofalowej i strategicznej współpracy.


Bartosz Mioduszewski, tak jak i Piotr Pawłowski wcześniej, podkreślił, że ogromną korzyścią dla NGO z współpracy z biznesem jest swoboda działania oraz to, że w odróżnieniu od pierwszego sektora, drugi sektor rzeczywiście interesuje się tym, jak organizacje pozarządowe realizują dla określonych społeczności obrane cele.

Kiedy firmy i organizacje pozarządowe skończyły prezentacje, głos zabrał Paweł Łukasiak z Akademii Rozwoju Filantropii. Odnosząc się do tematu spotkania, zaznaczył, że w pewnym sensie misją Akademii jest „otwieranie drzwi między sektorem organizacji pozarządowych a sektorem biznesowym”. Zaprezentował on model budowania skutecznej strategii NGO z biznesem, który opiera się na trzech kapitałach: ludzkim, społecznym i materialnym. Zaakcentował, że według niego sprawdzają się takie strategie, które nie łączą od razu tych trzech zakresów działań. Warto patrzeć oddzielnie na potrzeby HR, PR i marketingu firmy i nie próbować jedną współpracą zaspokoić ich wszystkich. Według panelisty zintegrowanie potrzeb HR z marketingowymi przełamuje się wewnętrznie, ponieważ problemy te są ze sobą rozbieżne. Ewentualnie, można zacząć od jednej, a z czasem dodawać kolejne specjalizacje, ale nie próbować wszystkich problemów rozwiązać jednocześnie.

O tym, że warto komunikować o swojej współpracy z organizacjami pozarządowymi jako elemencie CSR firmy, jednak przy założeniu jasno zdefiniowanego celu tej komunikacji, przekonywał Mikołaj Lewicki z Fundacji Komunikacji Społecznej. Zaznaczył, że współpraca NGO i biznesu powinna opierać się na poszukiwaniu „korzyści w tym co wartościowe i wartości w tym co korzystne”. Jak stwierdził, biznesowe korporacje rzeczywiście często łączą świat korzyści i wartości w swojej misji, jednak małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce, jak pokazują badania, oddzielają te dwa światy. Motywacją przedsiębiorstwa jest „odruch serca”, nie odnajdują oni bezpośrednich korzyści dla swojej firmy we współpracy ze społecznością.  Bardzo często jednak, co zaznaczył Mikołaj nawet przy takim punkcie widzenia, bardzo efektywnie działają na rzecz lokalnej społeczności. Również NGO w takiej współpracy nie akcentują korzyści, a jedynie realizacje wartości. Warto jednak, aby budować efektywnie działające partnerstwo, podkreślał Mikołaj Lewicki, definiować cele współpracy zarówno w kategoriach korzyści jak i wartości, a samo komunikowanie powinno wówczas wypełniać te wartości i misję firmy.

Między zaproszonymi gośćmi nawiązała się dyskusja na temat tego, czy wizja współpracy powinna być z góry skrupulatnie opracowana przez organizację zwracającą się do korporacji. Katarzyna Borucka przyznała, że dla niej ważne jest, aby organizacje, które zwracają się do korporacji, były dobrze zorientowane w tym, w jakie działania firma się angażuje, jak wygląda jej otoczenie biznesowe. Aby dostosowywała swoją propozycję do realiów firmy. Dzięki temu wizje organizacji i firmy mogą się spotkać. Joanna Frąckowiak z kolei przyznała, że do niej organizacje nie zawsze przychodzą przygotowane. Jednak w trakcie nawiązywania współpracy docierają się nawzajem. Ona jako osoba reprezentująca biznes wskazuje metody, które mogłyby pozwolić, aby współdziałanie było bardziej efektywne. Z drugiej strony NGO ukazują, co jest ważne, jakie problemy są istotne do rozwiązania itd. Jak podkreśliła partnerstwo takie jest procesem, uczeniem się siebie nawzajem. Paweł Łukasiak stwierdził, że to co NGO powinno mieć spotykając się z biznesem to „wizja, kompetencje i zasoby”. Nie jest niezbędne, aby organizacja posiadała od razu świetnie wypracowaną strategię. Ważne jednak, aby pokazać biznesowi swój potencjał i czekać na propozycje, zacząć dialog. Aby współpraca była trwała konieczne jest odnalezienie bliskich potrzeb.

Pod koniec spotkania Bolesław Rok – wiceprezes Forum Odpowiedzialnego Biznesu – zadał pytanie o to, na ile korporacje oczekują od organizacji, z którymi współpracują, osiągania i okazywania pewnych wskaźników poprawy problemu społecznego, którym się zajmują.


Piotr Pawłowski, do którego to pytanie było skierowane oznajmił, że efektywność ich działań jest mierzona między innymi w badaniach firmy SMG/KRC, wskazał również takie wskaźniki skuteczności realizacji programu, jak prestiżowe nagrody Effie, które dwukrotnie Stowarzyszenie otrzymało za realizowane wraz z agencjami reklamowymi kampanie.
Katarzyna Borucka przyznała, że firma dostrzega efekty działań organizacji, stale je monitoruje i że posiadają w swojej współpracy zasadę raportowania działań z powierzonych organizacji środków.

Podsumowując Mirella Panek-Owsiańska poprosiła gości, aby wskazali na najważniejsze czynniki, które pozwalają budować trwałe partnerstwo NGO i biznesu.


Wskazano na następujące czynniki efektywności:
• Zdefiniowanie wzajemnych celów w kontekście wartości i korzyści,
• Obustronne relacje oparte na zaufaniu,
• Pewna chemia związana z przedsięwzięciem,
• Jasno określona wizja,
• Możliwość bezpośredniego kontaktu,
• Rozwijanie pomysłów, pewna ewaluacja,
• Otwartość,
• Mówienie o sukcesach,
• Komfortowy sposób współpracy.

Tekst: Julia Weronika Staniewska


Dodaj komentarz:
Wpisz tekst z obrazka:
 
Podpis:




 
       
made by: Webprovider.pl
<empty>